1 stycznia 2016

Biszkopt



Nie śmiejcie się tylko ze mnie. Wyszło jak wyszło. Do pokazywania porażek też trzeba mieć odwagę. Zwyczajnie przedobrzyłam :D

SKŁADNIKI:
  • 4 jajka
  • 120 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 120 g mąki pszennej
  • szczypta soli


PRZYGOTOWANIE:
Założyć motylek. Do naczynia miksującego włożyć jajka, cukier i cukier wanilinowy, ubijać 6 min/ 37*C/obr. 4. Ubijać kolejne 6 min/obr. 4.
Dodać wokół motylka mąkę i sól, wymieszać 4 s/obr. 3.
Zdjąć motylek i dokładnie wymieszać kopystką.

Masę przelać do natłuszczonej tortownicy (22 cm średnicy). Piec w temperaturze 180*c przez 25 minut.

Iiiiiiiiiiiiiii to właśnie diabeł mnie pokusił :)

Po upieczeniu biszkopt był idealny. Jednakże wpadłam na iście głupi pomysł by nadać mu smaku i nasączyć go sokiem ze świeżo wyciśniętych pomarańczy..... Żeby było śmieszniej zamarzyłam o biszkopcie z galaretką (kwiczę ze śmiechu). Gdy ta już ostygła i zaczęła tężeć wylałam ją na biszkopt a ten? wchłonął całą galaretkę. No nic.... ten przepis to przestroga.

Ale w smaku był nawet dobry hahahhaa taka biszkoptowa galaretka. A co do zdjęcia jakoś go tam ubrałam :) nawet posypka o smaku mango się znalazła Delecta z serii :DECORADA: :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)

Miłego dnia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...