26 czerwca 2015

Kreta moich marzeń z Traveloppa.com

Portal turystyczny traveloppa.com organizuje konkurs: Wygraj wakacje marzeń z traveloppa.com. wraz ze znanym wszystkim bloggerom serwisem zblogowani.pl.

Do wygrania są vouchery o wartości od 500 do 3000 złotych. 

Zgłaszam się? A dlaczego?


Bo po pierwsze i najważniejsze. Startując do konkursu jestem egoistką :) Pomyślałam tylko o sobie, a co.....wolno mi :D 
Do domu z pustymi rękoma nie wrócę!!!



 OBIECUJE !!!


W tym roku byłam już na Krecie. W dodatku w tym samym miejscu gdzie znalazłam wycieczkę przez serwis traveloppa.com. Nawet ta sama ulica, hotele naprzeciwko siebie. W przełomie kwietnia i maja wybrałam się na pierwszą rodzinna wycieczkę za granicę. Wyjazd zorganizowaliśmy sobie sami.

Plaża tuż przy Klinakis Beach Hotel. Wtedy plaża była pusta, dosłownie pusta. Hotele pozamykane sezon dopiero się zaczynał.
Trwały wtedy tez prace przygotowujące plaże po sezonie zimowym do użytku dla turystów. Chciałabym zobaczyć jak wygląda w pełni zadbana, zagospodarowana plaża Nea Chora.

Ponieważ kocham te wąskie uliczki. Tworzą one prawdziwy labirynt. Byliśmy 11 dni a i tak nie daliśmy rady obejść każdej uliczki. Zaznaczę, że każdy zakamarek zaskakuje na swój sposób. Syn był zachwycony, dla niego to totalna nowość. W każdej uliczce czekały na niego lodziarnie, serwujące lody w całej palecie barw i smaków. Nie da się ukryć, każdego dnia robiliśmy około 15 km pieszo.

Wąskie uliczki Starego Miasta w Chanii
Zamawiając na Krecie kawę frappe koniecznie przygotujcie się na dwa pytanie jakie zada Wam barista.
  • Czy kawa ma być z mlekiem? Jeżeli tak to ile tego mleka i jakie.
  • Czy kawa ma być słodzona? Jeżeli tak to ile tego cukru.

Czemu to jest takie ważne? A no dlatego, że te składniki dodaje się jedyni  w trakcie przygotowywania frappe.

Greckie frappé zostało wynalezione w 1957 roku na Międzynarodowych Targach w Salonikach.
Kawa serwowana na zimno, idealna na letnie upały. Powstaje z kawy rozpuszczalnej, chłodnego mleka oraz kostek lodu; wszystko ubija się w mikserze, tak jak drinki; kawiarnie często podają frappé z syropami smakowymi, lodami i bitą śmietaną.

Przepyszne i pobudzające frappe. Najlepsze piłam w Aramis Cafe. Tuż przy Klinakis Beach Hotel

Zapasy nam się skończyły. Te marynowane kalmary to rozkosz dla podniebienia. Mam zamiar zaopatrzyć się w 5 takich puszek.

Najlepszy na świcie sok z truskawek. Ciężko go dostać. Z tej firmy w każdym sklepie dostępna jest każda opcja smakowa, ale dostanie truskawkowego graniczy z cudem. Ale ja wiem gdzie go szukać :)

Uwielbiam. Na wakacjach z dzieckiem pozwoliłam sobie dwa razy na wypicie piwa. Nie jestem zwolenniczką picia przy dziecku. Więc teraz miałabym okazje napić się piwa, siedząc na balkonie i podziwiać  zachody słońca.Greckie piwo jest dla mnie idealne.



Tutaj podaję Wam adres: Defkaliona and Ikarou - Old Town, Chania 731 00
Ponieważ koniecznie muszę ponownie wybrać się do tradycyjnej kreteńskiej tawerny Chrysostomos w weneckim porcie w Chanii (czynna codziennie tylko po godzinie 18:00). Tak dobrej baraniny nie jadłam nigdy w życiu. Byłabym prze szczęśliwa mogąc jeszcze raz doznać tej rozkoszy kulinarnej w ustach.
Teraz zjadłabym, królika i ponownie baraninę. Tamtejszy chleb wypiekany na miejscu tradycyjnym sposobem po prostu jest najlepszym chlebem świata.


Ponieważ mam niedosyt tamtejszej kuchni i muszę uzupełnić zapasy greckich owczych i kozich serów. W maju przywiozłam prawie 6 kilo serów. Greckie mydełka oliwne i tamtejsza oliwa nie ma sobie równych. Nie ma bata, nadbagaż będę mieć spory :) nic nie szkodzi nadam dodatkową torbę, już mam to obcykane. W hali targowej w Chanii pracuje przemiła Polska (mieszka na Krecie już 20 lat !!!). Chętnie ją odwiedzę ponownie i wybiorę się na przepyszne frappe. 

Co czwartek gdzieś na ulicach Chanii jest organizowany targ warzywny. Można tam kupić przepyszne lokalne sery, miody i nalewki w rozsądnych cenach. Prowadzę bloga kulinarnego, więc tego typu pamiątki to dla mnie prawdziwe perełki, bo mogę potem tworzyć z nich cuda.






Ale co ja tam będę robić, skoro byłam nie tak dawno?

Po wylądowaniu pójdę na przystanek, który znajduje się na prawo od wyjścia z lotniska. kupie bilet za 2.30 euro i pojadę nim do centrum Chanii. Stamtąd 15 minut z walizką spacerkiem i dojdę do hotelu. Znam to miasto jak własna kieszeń. Po zameldowaniu i rozpakowaniu się w hotelu od razu idę na kawę, naprzeciw hotelu do Aramis Cafe. Tam podają jedną z lepszych kaw w Chanii. Uwierzcie mi, jestem kawopijcą.

Będę dużo chodzić, bo jest gdzie. Dokończę trasę, której z dzieckiem nie udało nam się przejść i zobaczę w końcu kościół, który na załączonej mapce jest oznaczony numerem 22.

Kliknij wtedy zobaczysz pełny rozmiar.
Chcę ponownie zobaczyć Chanię. W swoim tempie, po swojemu i wykorzystać swoje (ostatnie) dni urlopu najlepiej jak potrafię. No to jak będzie?

Wrócę i z zakupionych pyszności powstaną nowe oryginalne przepisy na przepyszne dania :)

Ponieważ mam sentyment do tej wyspy:

Rok 2010- to czas kiedy odbywałam na Krecie w miejscowości Panormo swoje praktyki studenckie. Niezapomniane cztery miesiące mojego życia (pozytywnie i negatywnie).




Rok 2011- to czas kiedy na Kretę zabrał mnie mój tato. Przepiękna, malownicza miejscowość Elounda. W tym czasie wybraliśmy się też na rej (Gramovoussa i Balos). Tak, tak dobrze widzicie byłam wtedy w 7 miesiącu ciąży :)


zBLOGowani.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)

Miłego dnia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...